Z Jasła na Okrąglik

Z Jasła na Okrąglik

Jakiś czas temu opisywałem Wam wycieczkę na szczyt zwany Jasło. Wyprawę można w łatwy i niemęczący sposób przedłużyć i udać się na niedaleki szczyt Okrąglika, gdzie spotykają się granice Polski i Słowacji.

Dotrzeć tam można w około 20 minut, idąc szlakiem czerwonym. Po zejściu z Jasła praktycznie cały czas idziemy jak po równinie, pokonując tylko niewielkie wzniesienie na końcu krótkiej wycieczki – to właśnie Okrąglik. Szczyt jest w większości zalesiony, można jednak podziwiać nieco widoków na słowacką stronę. Małe ostrzeżenie – jeśli zdecydujecie się tam wybrać w okresie po opadach deszczu – dobre buty obowiązkowe. Ścieżka przez las jest permanentnie zabłocona, i to w takim stopniu, że niekiedy nie da się po tym błocie iść, bo wciąga buty ;) A omijanie bagien po lesie jest czasochłonne, i z 20 minutowej wycieczki robi się raptem 40 minutowa.

Okrąglik sam w sobie nie jest może niczym nadzwyczajnym, ot taki sobie pagórek zagubiony w lesie, po drodze na Rabią Skałę albo Fereczatę. Tutejszy las skrywa jednak mnóstwo śladów po ostatniej wojnie. Na odcinku od Jasła (gdzie już widać pozostałości umocnień), po wejściu do lasu, co chwila można “nadepnąć” na ślady poniemieckich umocnień polowych, niekiedy bardzo dobrze zachowanych. Prawdziwa gratka dla miłośników historii.

Po dojściu na Okrąglik wchodzimy na niewielką polankę, z ograniczonymi widokami na stronę słowacką. Można sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie ze słupkiem granicznym ;) Najwytrwalsi ruszą stąd dalej na Rabią Skałę, większość wróci w kierunku Jasła lub skieruje się na Fereczatę.

Brak komentarzy

Dołącz do dyskusji !

Proszę odnosić się z szacunkiem do innych komentujących.
Twojego adresu nikomu nie udostępnimy. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.


Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud